Sitemap Poland English Slovak
Band Blues Outsider
Click for MP3 Player
Популярне
39. Koniecpolscy i Rzewuscy...
Published: 01.12.2017



   Oprócz zamku, mamy tez w Podhorcach klasztor bazylianów, zalozony w XVII opodal staroruskiej osady Plesniesk. W centrum Podhorzec stajemy w okolicy kosciola sw. Józefa, który wystawil Waclaw Rzewuski w 1766. Wewnatrz zachowaly sie jeszcze freski Lukasza Smuglewicza i  kilka epitafiów czlonków rodziny Rzewuskich. Nad osmiokolumnowym portykiem ustawiono osiem postaci swietych. Niestety obecnie sa zniszczone, jedna zas rozbito calkowicie w 1944. Obecnie swiatynia zostala przekazana grekokatolikom. Na lace przed kosciolem stoja dwie wysokie kolumny z figurami Maryi z Dzieciatkiem i sw. Józefa, datowane tym samym okresem, co i kosciól. Stad szeroka aleja prowadzi do wspanialej rezydencji. Przechodzimy przez teren dawnego parku palacowego z XVII, zbudowanego na wzór wloski, z pózniejszym planem wedlug mody francuskiej. Po stronie prawej od alei mamy duza budowle z XVII, zwana „zajazdem”. W okresie panowania Rzewuskich zatrzymywali sie tu goscie, którzy przyjezdzali obejrzec palac. Prócz tego w budynku miescila sie karczma i wozownia.
   Stoimy przed glówna brama wjazdowa do palacu. Chociaz mury zamkowe otacza gleboka fosa i potezne bastiony z wiezyczkami po bokach, zwanymi „kawalierami”, palac ma wyglad przede wszystkim rezydencji, a dopiero pózniej fortyfikacji. Jest to wspanialy przyklad stylu „palazzo in fortezza”.
   Po nabyciu tych terenów przez hetmana wielkiego koronnego Stanislawa Koniecpolskiego, zaprosil on w 1635 architekta  wloskiego Andra del Aqua i inzyniera francuskiego Guillaume le Vasseur de Beauplana, do wybudowania mu zamiejskiej rezydencji „dla uciech i przyjemnego wypoczynku po trudach wojennych”. Glówna rezydencja hetmana byl zamek w odleglych o 20 km stad Brodach. Po szesciu latach ukonczono prace zewnetrzne, ale wyposazenie i zdobnictwo palacu trwalo jeszcze dwadziescia lat. Rezydencja Koniecpolskiego byla pietrowa, i od strony pólnocnej z jej okien roztaczal sie wspanialy widok równiny wolynskiej. U stóp palacu, na stokach wzgórza, bylo kilka tarasów z fontannami i ogrodami, zdobionymi w posagi. Po szturmie w 1648 na zamek wojsk kozackich posagi te zostaly zniszczone i juz nigdy ich nie odnowiono. Kozacy, mimo, iz uszkodzili fortyfikacje, zamku nie zdobyli.
   Prace zdobnicze trwaly nadal. Caly przepych byl dzielem Giovanni Battisty Falconiego, a marmurowe portale z herbem Koniecpolskich Pobóg (zachowane do dzis), marmurowe kominki i dekoracje palacowej kaplicy wykonal jego rodak Constantino Tenkalla. W tym czasie wielki hetman koronny odszedl juz do lepszego swiata, nacieszywszy sie tylko piec lat swym nowym palacem. Rezydencja opiekowal sie jego syn Aleksander i wnuk Stanislaw Koniecpolscy. W roku 1663 na stropie Sali Rycerskiej, która byіla jedna z najwspanialszych w palacu, florentynczyk Jan de Baan namalowal sceny z heroicznego zycia wlasciciela, w tym jego zwyciestwo nad Szwedami. Obrazy na scianach wstawiono we wspaniale rzezbione i zlocone ramy. Na szczescie niektóre z tych obrazów zachowaly sie do dzis i sa ozdoba Muzeum Historycznego i Lwowskiej Galerii Sztuki.
   Wlasciwie w palacu nie bylo tak wiele komnat, ale kazda z nich wywierala wielkie wrazenie iscie królewskim przepychem. Najbardziej znane to: Karmazynowa, Zólta, Zielona, Zlota, Chinska, Lustrzana i wspomniana juz Sala Rycerska. W tych salach Koniecpolscy zebrali wiele dziel sztuki, które pomyslnie pomnazali kolejni wlasciciele palacu. W 1682 Koniecpolski zapisal w testamencie zamek w Podhorcach Janowi III Sobieskiemu. Monarcha bywal tu czesto, wydawal huczne bale, przyjecia i bankiety. Z jego okresu zachowal sie tu namiot wielkiego wezyra Kara Mustafy, przywieziony spod Wiednia, marmurowy stól, na którym chrzczono Jana, jako niemowle, a takze klawesyn - prezent cesarza Leopolda dla Marii Kazimiery po wiktorii wiedenskiej. Marysienka miala tu tez kilka swoich mebli, w tym komody w stylu Ludwika XIV.
   W zamku Podhorcach kolejni wlasciciele zgromadzili olbrzymia galerie dziel sztuki, która w róznych okresach powiekszala sie lub zmniejszala. W okresie rozkwitu rezydencji bylo tu okolo 900 obrazów najbardziej znanych mistrzów europejskich. Jednym z najbardziej cennych uwaza  sie „Milosiernego Samarytanina” van Dijka z 1618. Byly tu tez dziela Carroccio, Tycjana, da Vinci („Prometeusz z ogniem”), Lukasa Giordano, Rubensa („Glowa starca”), Rembrandta i Rafaela. Pózniejsze badania wykazaly, ze wiekszosc tych prac to byly doskonale kopie, co wcale nie umniejszalo ich wartosci historycznej i artystycznej. Okolo sto z nich wymalowal na zamówienie polski malarz Szymon Czechowicz. Znaczne miejsce w kolekcji zajmowaly portrety znanych osobistosci, królów, wodzów, magnatów i ich liczne rodziny.
   Naturalne, ze w takim przepychu nie moglo zabraknac miejsca na liczne dziela z porcelany, srebra, zlota czy krysztalu. W Sali Rycerskiej wylozono dwie bulawy wielkiego hetmana koronnego Stanislawa Koniecpolskiego ozdobione brylantami, liczne egzemplarze broni bialej, palnej i innego uzbrojenia, kilkadziesiat pelnych kompletów zbroi legendarnych skrzydlatych husarzy, sztandary i inne trofea wojenne.
   Potomkowie króla Jana III sprzedali caly ten majatek hetmanowi wielkiemu koronnemu Stanislawowi Mateuszowi Rzewuskiemu w 1718. Ten przekazal go swemu synowi Waclawowi, z czasem tez noszacym tytul hetmana wielkiego koronnego. W tym okresie i do drugiej polowy XVIII rezydencja przezywa swój najwiekszy rozwój. Rzewuski dobudowuje kolejne pietro - co zmienia palac jeszcze bardziej. Gromadzi w palacu najwiekszy zbiór zabytków artystycznych w historii rezydencji.

   W 1761 palac odwiedza przyszly król Stanislaw August Poniatowski. Wkrótce po tym w Sali Rycerskiej hucznie obchodzono slub Teresy Rzewuskiej i Karola Stanislawa Radziwilla - „Panie Kochanku” - ulubienca calej szlachty ówczesnej Rzeczypospolitej. A bylo za co. Roczny dochód ziecia Rzewuskiego dorównywal dochodowi calego Wielkiego Ksiestwa Litewskiego! Od tego slubu w jednej z sal palacu pokazywano karete slubna panny mlodej z bogata uprzeza dla szóstki koni. W dobudowanym pietrze dzialal teatr palacowy, gdzie wystawiano sztuki, glównie autorstwa samego Waclawa Rzewuskiego. Kraza legendy, ze mial tu tez laboratorium alchemiczne, gdzie pracowal nad zamiana zwyklych metali na zloto. Rzecz jasna, ze jest to tylko legenda, która powstala pod wplywem olbrzymiego bogactwa wlasciciela zamku.
   Niestety, za ostre wystapienia w Sejmie i poparcie konfederacji Barskiej, Rosjanie, kontrolujacy zycie polityczne ówczesnej Rzeczypospolitej,  zeslali Rzewuskiego na piec lat do Kalugi. Bylo to w roku 1767. Po tym na zamku przez pewien czas rezydowaly wojska rosyjskie, które zniszczyly kilka kominków i obrazów. Podczas pobytu Rzewuskiego na zeslaniu nastapil I rozbiór Polski. Chociaz Podhorce pozostaly we wladaniu rodu, hetman juz tu nigdy nie powrócil. Za nim dobrowolnie na zsylke pojechal jego syn Seweryn, znany pózniej jako przywódca konfederacji Targowickiej, która doprowadzila do II Rozbioru Polski. Burzliwe zycie polityczne tak pochlonelo Seweryna, ze w Podhorcach prawie nie bywal. W 1782 wystawil na aukcji czesc zbiorów z palacu: klejnoty, obie bulawy Koniecpolskiego, srebra, porcelane. Za marne 200 zlotych sprzedano nawet blache z dachu palacu. Wskutek tego górne pietro przez kilka dziesiecioleci bylo poddane dzialaniu deszczu, sniegu i slonca.
   Nie uratowal tez palacu nastepny jego wlasciciel, równiez Waclaw Rzewuski, za lata spedzone na pustyni przezwany „Emirem”. Chcac zmyc z rodu hanbe ojca wzial udzial w powstaniu listopadowym i przepadl bez wiesci po boju pod Daszewem. Jego brat, Witold, pragnac uratowac przed konfiskata majatki na terenach Imperium Rosyjskiego, wstapil do sluzby wojskowej na Kaukazie, gdzie równiez zaginal. Pozostal sredni brat Leon. On tez walczyl z Rosjanami w 1831. Gdy wrócil do Podhorzec, rozpoczal wieloletnia odbudowe zamku przodków. Przede wszystkim pokryl palac nowym dachem. Pomimo lat zaniedban i sprzedanej przez ojca znacznej czesci kolekcji, w palacu pozostalo jeszcze wiele cennych rzeczy. Leon Rzewuski, bedac w pewnym stopniu filantropem i znajac wartosc nagromadzonych dóbr, dawal chetnym mozliwosc ogladania kolekcji. W ten sposób zapoczatkowal zycie muzealne palacu.
   W 1865, z niewiadomych przyczyn, sprzedaje w calosci Podhorce ksieciu Wladyslawowi Sanguszce. W posiadaniu tego rodu zamek pozostawal do 1939. Dostepu do zbiorów nie zakazano.
   Nastal rok 1914. Pod nieobecnosc ówczesnego wlasciciela Podhorzec, Romana Sanguszki, palacem zarzadzal Marcin Grabikowski. Przez Podhorce ciagnely na Lwów wojska rosyjskie, które na szczescie, nie zadaly szkody rezydencji. Wówczas  nawet czlonkowie rodziny carskiej ogladali zbiory. Po dwóch latach, gdy tereny zajely wojska austriackie, palac odwiedzala arystokracja europejska. Miedzy innymi - potomkowie Bourbonów. U stóp zamku odbyla sie nawet parada wojskowa, odbierana przez niemieckiego cesarza Wilhelma II i ostatniego cesarza Austrii, Karola I. Z tej okazji w Sali Karmazynowej wydano obiad na 84 persony zakonczony balem.
   W tym czasie pan Marcin zorganizowal ewakuacje zbiorów z palacu w Podhorcach do majatku Sanguszków do Gumnisk, dzielnicy Tarnowa. Uratowalo to znaczna czesc zbiorów. Obecnie znajduja sie one w muzeum regionalnym. Jest tam, miedzy innymi, loze Jana III Sobieskiego, bezcenne archiwum Rzewuskich i Sanguszków, wyroby z porcelany i krysztaly.
   Po zakonczeniu I wojny swiatowej Sanguszkowie powrócili do palacu. Wrócily tez niektóre z wywiezionych dziel. Palac zostal wyremontowany i oficjalnie stal sie filia Muzeum Narodowego we Lwowie. Wlasciciele mieli tu swe pokoje prywatne.
   W 1939 Roman Sanguszko znów mial szczescie uratowac wieksza czesc zbiorów. W wielkim pospiechu udalo sie wywiesc je do Rumunii, a stamtad statkiem do Brazylii, gdzie ksiaze osiadl ostatecznie i zalozyl fundacje.
   Za trzysta lat w palacu nagromadzono tak wiele cennych rzeczy, ze jeszcze duzo pozostalo. Na szczescie sowieci nie wszystko rozgrabili - pozostalosci przekazano do muzeów.
   W 1941 Niemcy zorganizowali w palacu zaklad Hitlerjugend i zgromadzili magazyny amunicji. Pewnego dnia czesc ich wybuchla i zniszczyla czesc murów. Zabytek jednak przezyl równiez tych okupantów. Po wojnie planowano otworzyc tu filie Lwowskiego Muzeum Historycznego, ale nie udalo sie tego zrealizowac. Kilka lat zabytek stal pusty, az w latach 50. otwarto tu sanatorium przeciwgruzlicze. W lutym 1956 roku z powodu niedbalstwa personelu palac splonal calkowicie: zawalil sie dach, splonely stropy. Po pozarze palac przebudowano na potrzeby sanatorium, które w takim ksztalcie dzialaіlo tu do 1997. Nastepnie palac przekazano Lwowskiej Galerii Sztuki.

   Od tej pory trwa tu remont. Dach nakryto blacha miedziana, odnowiono postacie Atlasów na wiezach, odrestaurowano kaplice palacowa. Konserwatorzy z Polski odnowili dwa pawilony, prowadzace do komnat palacu, a w podziemiach i czesci pomieszczen gospodarczych otwarto ekspozycje.
   Na zewnatrz mozna ogladac tarcze herbowe Koniecpolskich i Sobieskich, wewnatrz zachowaly sie portale z czarnego marmuru. W palacu trwaja prace konserwatorskie, i planowane jest przywrócenie wnetrzom dawnej swietnosci i obrazów, które obecnie znajduja sie w lwowskich muzeach. W planach jest odnowienie malowidla na stropie Sali Rycerskiej, przedstawiajacego zwyciestwa Stanislawa Koniecpolskiego.

Реклама