Sitemap Poland English Slovak
Turystyka we Lwowie
Популярне
... ratujemy zabytki... skansen we Lwowie...
Published: 05.10.2015

   Kosciól z Jazlowczyka jest pierw­szym obiektem sakralnym obrzadku lacinskiego, zwiazanym z kultura polska na terenie Muzeum Architek­tury Ludowej i Kultury Materialnej we Lwowie. Na terenie skansenu sa czynne drewniane cerkwie grec­kokatolickie, gdzie nabozenstwa od­prawiaja ojcowie studyci, czynna jest takze jedna cerkiew, wybudowana na wzór swiatyn lemkowskich.
   Wspomniany drewniany kosciól, po wysiedleniu Polaków z tej wsi, w latach powo­jennych z czasem popadl w ruine. Po uzgodnieniu z miejscowymi wla­dzami ekipa studentów Politechniki Gdanskiej pod kierownictwem prof. Romany Cielatkowskiej dokonala inwentaryzacji i demontazu obiektu. W ciagu lata i do konca wrzesnia biezacego roku trwaly prace w lwow­skim skansenie, gdzie kosciól zostal zmontowany ze starych i nowych elementów konstrukcyjnych. Drew­niane elementy wymieniono w 50 procentach. Zdaniem przybylych na uroczystosc mieszkanców Jazlow­czyka odnowiona swiatynia wygla­da swietnie. Prace wykonali polscy konserwatorzy i ciesle. Wyposaze­nie swiatyni nie zachowalo sie. W kosciele otwarto wystawe o historii kosciola.
   Poswiecenia swiatyni doko­nal wikariusz generalny archidiecezji lwowskiej ks. infulat Józef Pawliczek przy udziale greckokatolickiego stu­dyty o. Wlasija.
„Szczególnie doswiadczeni przez historie podskórnie zdajemy sobie sprawe z tego, ze w tym miejscu Eu­ropy dziedzictwo kultury jest czyms bardzo waznym - powiedzial Jerzy Bahr. - To dziedzictwo czesto zostalo rozproszone czy w jakis sposób znik­nelo. Dzisiaj my, ludzie wolni, mamy prawo i mamy obowiazek odtworzyc te pamiatki, zwrócic sie ku tym war­tosciom, które sa w sumie wazniejsze niz polityka, niz te wydarzenia na pierwszych stronach gazet. Wierzcie mi panstwo, ze uczestniczycie w tej chwili w czyms bardzo waznym. Waz­nym dla nas, jako dla Polaków i Ukra­inców, waznym dla tego miasta”.
   Kosciól z Jazlowczyka (miej­scowosc polozona 7 km na pólnoc od Brodów) jest zabytkowym przykladem drewnianej architektury sa­kralnej. Wybudowany jako swiatynia filialna w latach 1936-1937 na pod­stawie projektu architektonicznego Stefana Zassowskiego. Jego córka Lubomira Zassowska-Zawislakowa po latach wspominala: „Inicjatywa spolecznosci polskiej bylo budowa­nie drewnianego kosciólka we wsi Jazlowczyk. Budowe nadzorowal i konsultowal mój ojciec, podobnie jak i domu kolonijnego. Po pracy za­przegal konie i wraz z nami - dziec­mi jechal do Jazlowczyka. Pamie­tam, ze najwiekszym problemem bylo znalezienie rzemieslnika, który wykonalby gonty na pokrycie dachu wedlug zyczenia projektanta. Na pare lat przed wojna kosciól zostal ukonczony i uroczyscie poswiecony”.
   Po II wojnie swiatowej kosciól wykorzystywano jako magazyn kolchozowy, a nastepnie jako archi­wum.



Nowe zycie swiatyn na pograniczu polsko - ukrainskim
KG Konstanty CZAWAGA

   Dzieki projektowi entuzjastów z wydzialu architektury Politechniki Gdanskiej ocalale resztki drewnianego kosciólka z Jazlowczyka kolo Brodów zostana przeniesione do skansenu we Lwowie.
   Kupna - w ruinach zabytkowej greckokatolickiej cerkwi z 1729 roku, odbyla sie modlitwa ekumeniczna za zmarlych parafian. Nastepnie rozpoczeto proces przeniesienia jej ocalalych fragmentów do Godkowa w województwie warminsko - mazurskim.
    Zas drewniany kosciólek w Jazlowczyku kolo Brodów stal sie pierwsza swiatynia lacinska na Ukrainie, która zostanie przeniesiona do skansenu. W polowie sierpnia studenci wydzialu architektury Politechniki Gdanskiej przeprowadzili pomiary tego obiektu sakralnego.
   Prof. dr hab. Romana Cielatkowska w rozmowie z korespondentem „Kuriera” zazartowala, ze ostatnio zapomina gdzie jest, w Polsce czy na Ukrainie, poniewaz prawie, co tydzien „rozrywa sie” miedzy Gdanskiem, Przemyslem a Lwowem.

   Od lat staramy sie wspólnie chronic zabytki z pania Lilia Onyszczenko - Szwec, kierownikiem departamentu Ochrony Srodowiska Historycznego miasta Lwowa. Wspólpracujemy na róznych plaszczyznach - zaznaczyla.
   Równiez w Polsce, dzieki zyczliwosci pani konserwator Grazyny Stojak z Przemysla, udalo sie nam uzyskac zgode na przeniesienie zabytkowej greckokatolickiej cerkwi z Kupnej kolo Krasiczyna na pólnoc Polski, do Godkowa kolo Pasleka. Jest to pierwsze takie wydarzenie po II wojnie swiatowej, gdzie za ludzmi przesiedlanymi na pólnoc w ramach akcji „Wisla” podaza resztka ich dziedzictwa. To bardzo „emocjonalny” projekt. Znalezli sie ludzie z tej rozlegіej parafii. To sa oczywiscie, w wiekszosci juz potomkowie wysiedlonych, ale ta sprawa jest dla nich wciaz bardzo wazna. W tej sprawie nam bardzo pomaga ks. pralat Stanislaw Bartminski z Krasiczyna.
   Kosciól w Jazlowczyku z roku 1934 przypomina styl zakopianski. Jeszcze jest pod dachem. Jest maly, czyli koszty przeniesienia jego sa tez niewielkie. Sprzyja nam tez miejscowa spolecznosc. Próbowalismy podobnej akcji w innych wsiach i, niestety, mieszkancy byli przeciwni przeniesieniu nieczynnych kosciolów tak, ze nie uzyskalismy zgody w gminach i nie moglismy podjac takich prób. Tutaj i starosta w Brodach i soltys wsi Jazlowczyk nieustannie nam pomagali. Sam sie w to zaangazowaі i z ogromna zyczliwoscia nas wspieral ks. Anatol Szpak, proboszcz rzymskokatolicki w Brodach. Do Jazlowczyka przyjechala czwórka studentów z wydzialu architektury Politechniki Gdanskiej oraz doktor Jakub Szczepanski, który kierowal pracami na miejscu. Równolegle prowadzone sa trzy prace: jedna w Kupnej, druga w Jazlowczyku, trzecia w Rosji, w obwodzie wologockim, gdzie juz w zeszlym roku przeniesiono kaplice. Tak, ze doswiadczenie jest. Studenci sa przygotowani, do trudnej i ciкezkiej pracy. Szczesliwie udalo sie zebrac grupe chetnych i zainteresowanych takimi dzialaniami.
O przebiegu prac na tych obiektach podzieli sie z nami Jakub Szczepanski.
   Wczesniej bylo juz kilka prób przeniesienia zabytków sakralnych na pograniczu polsko-ukrainskim. Na Wolyniu do Kowla przeniesiono kosciól z Polesia, a na Lemkowszczyznie cerkiew do Komanczy. Obydwa uratowane obiekty posluzyly jako czesc górna dla nowych swiatyn. W jakim stanie jest kosciól w Jazlowczyku?
W tej chwili jest to praktycznie jego ostatni sezon. Jezeli po tym sezonie go nie przeniesiemy, to spotka go los innych drewnianych swiatyn w Rudzie Brodskiej i w Stanislawczyku, gdzie zostaly juz tylko ruiny kosciolów.
Czy sa gdzies potomkowie Polaków z Jazlowczyka?
   Nie mamy pojecia. Duza grupa Polaków z Jazlowczyka prawdopodobnie zostala rozstrzelana. Nikt nic nie wie, co sie stalo z tymi ludzmi. Próbowalismy sie dowiedziec, gdzie sa pochowani. Natomiast wiemy, ze przyjezdzaly jakies osoby, które próbowaly w tym kosciele cos zrobic, jakos zabezpieczyc ten kosciól. Moze przez „Kurier Galicyjski” ktos sie do nas odezwie? Moze by te osoby z nami sie skontaktowaly, polaczymy wspólnie sily i bedzie nam latwiej.
   Wiem, ze zostaly wyslane listy do wladz polskich i ukrainskich, trwa proces zalatwienia wszelkich formalnosci niezbednych dla przeniesienia tych obiektów sakralnych.
Czy juz jest wybrane miejsce dla kosciola w skansenie lwowskim?
   Tak, jest juz wybrane miejsce, gdzie sa zabytkowe obiekty architektury z terenu obwodu lwowskiego. Argumentem bylo to, ze nie ma w tym skansenie zadnego kosciola katolickiego. Dyrektor skansenu wskazal takie miejsce, które mogloby byc dostepne, bez zadnego klopotu, dla wiernych obrzadku lacinskiego. Bo nie chcemy tworzyc kolejnego, obiektu zabytkowego. Chcemy, zeby to byl czynny kosciól. Na promocji ksiazki arcybiskupa lwowskiego Mieczyslawa Mokrzyckiego mielismy szczescie spotkac sie z nim. Rozmawialismy o tym projekcie. Metropolita byl bardzo przychylny i uwaza, ze to ma sens. Wszystkie strony we Lwowie wiedza o tym, ze ta akcja sie rozpoczela i na razie mamy ogromna przychylnosc i po prostu próbujemy wiazac te wszystkie nici w jedno, zeby nam jak najszybciej ten proces udalo sie zorganizowac. Po skonczeniu dokumentacji, tej inwentaryzacyjnej i wszystkich rzeczy, które moglismy zrobic, po uzyskaniu gwarancji finansowania poszczególnych etapów na Ukrainie, wystapimy w listopadzie z wnioskiem do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP o finansowanie przeniesienia tego kosciola z Jazlowczyka do Lwowa.
   Wydaje mi sie, ze istotna jest tutaj informacja, ze nie porzucamy tego kompletu Jazlowczyk, Ruda i Stanislawczyk, tylko nie zdazylismy uporzadkowac, tak jak chcielismy, bo czasu nie bylo. Chcemy przyjechac jesienia na dlugi weekend i co sie da w otoczeniu uporzadkowac, zeby ta ruina byla czytelna w krajobrazie. Zeby Polacy, którzy jezdza po tym terenie mogli do niej trafic. Równiez chcemy umiescic tablice informacyjna dotyczaca tego, ze kosciól z Jazlowczyka bedzie przeniesiony.

Jazlowczyk
Заради збереження історичного костелу

   Зрештою в 2011 році з ініціативи професора Романи Цельонтковської, завідувачки кафедри проектування навколишнього середовища факультету архітектури Гданської Політехніки, члена Польського Національного Комітету ІКОМОС,  були розпочаті реальні роботи для збереження історичного храму у Язлівчику. Після аналізу можливостей збереження об’єкту на місці, спільно з партнерами з України ( Язлівчицька сільська рада, Львівська обласна державна адміністрація, Львівська міська рада) учасники  прийшли до висновку, що єдиним можливим рішенням є перенесення костелу на територію архітектурного заповідника у Львові. За словами  пані Цєльотковської , на місці костелу у самому селі Язлівчик буде капличка.
   «Оскільки місце, де був костел, визначене мешканцями як сакральне, то вони попросили нас запроектувати капличку, яка буде на місці костелу. Ми, звичайно, погодилися. На реставрацію історичного храму  ми маємо всі погодження та документи, в письмовому вигляді. Ми також отримали усну та письмову згоди на перенесення цього костелу до Шевченківського гаю у Львові, а  окремою домовленістю буде визначено час перенесення об’єкту. Архітектурне дослідження та інвентаризація вже неодноразово проводилися представниками польської сторони у Язлівчику. Всі зібрані матеріали були порівнянні між собою на відповідність дійсності. Процес демонтажу відбувався вручну. Все це - важкі, кропіткі роботи, які довго тривали. Ми провели всі необхідні дії згідно з реставраційними методами», - зазначила Романа Цєльотковська.
  
У 2012 році триває реалізація першого етапу проекту, яка включає: професійну інвентаризацію та забезпечення реставраційними методами конструкційних елементів (складених в центрі села Язлівчик, перед приміщенням сільської ради та житловим будинком). А за  оснащення цього процесу на території своєї львівської бази відповідатиме ПП АМ «Ренесанс» - український партнер проекту. Перший етап робіт був профінансований  коштом Міністерства культури і національної спадщини РП в розмірі 165000 злотих (400 000 грн.).
   У вересні цього року відбулася офіційна зустріч зацікавлених сторін, під час якої визначено конкретне місце перенесення костелу. Було також встановлено, що фундамент для церкви буде підготовлений силами музею. А в зимовий період 2012-2013 має бути виконана реставраційна документація згідно з українськими нормами, яка дозволить відновлення  об’єкту. Також у наступному році сторони запланували виконання другого етапу робіт: монтаж  храму на новому місці з відтворенням втрачених конструкційних елементів.

  
До речі, проект перенесення Язлівчицького костелу  в «Шевченківський гай» проводиться паралельно з аналогічним заходом, який полягає  в перенесенні й реконструкції греко-католицької церкви Покрови Богоматері з місцевості Купна під Перемишлем до місцевості Годкова під Ельблонгом (Польща). Обидва проекти здійснюються в рамках міжнародної програми під назвою «Спадщина минулого – фундамент майбутнього», що проводиться з 2008 року під патронатом Міжнародного наукового комітету у справах спільної спадщини ІКОМОС.
Ігор Галущак
Львів

Photo...
Propozycje



Muzeum architektury ludowej i zycia codziennego we Lwowie