Sitemap Poland English Slovak
Меню
7 cudów Ukrainy
... Chocim,


Kamieniec Podolski,


Park Zofiówka
w Human
- ,



Sofia Kijowska,


Chortyca
- ́,



Kijowsko Pieczerska Lawra,


Chersonez Taurydzki...

Turystyka po zachodniej Ukrainie...
Популярне
28. Legenda Wolodyjowskich...
Published: 20.02.2014

   Rodzina Strazmienskich pod koniec XVII wieku uzyskala przywilej przemianowania tej miejscowosci na Rajgródek. Z czasem  staje sie rodowa miejscowoscia Wolodyjowskich. Legenda glosi, ze pod koniec XVIII na Boze Narodzenie Wolodyjowscy podarowali wioske dominikanom. Stad druga wersja nazwy - Koledziany, od koledy. Jest tez wersja zapisu nazwy jako Kolendziany. „Pierwsza wzmianka historyczna o miejscowosci pochodzi z 1661 roku”, - opowiada czytelnikom Kuriera Antonina Dowgan, nauczycielka jezyka francuskiego i kierownik sekcji krajoznawczej w lokalnej szkole. Spotkalysmy sie w siedzibie miejscowego solectwa. W rekach trzymala miotle i smietniczke. Zmieszana mówi, ze przyszla z cmentarza. Sprzatala tam stare nagrobki. Opowiesc o historii rozpoczyna od XIX wieku, kiedy to miejscowosc byla wlasnoscia rodziny Albinowskich, herbu Jastrzebiec. Kolejno majatek przechodzi w spadku do Horodyskich, herbu Korczak i byl rodowa siedziba Kornela Horodyskiego i Leonii Harnysz, herbu Poraj. Rodzina Horodyskich pochodzila z Wolynia i miala wielkie majatki na róznych terenach. W 1805 Kornel Horodyski zbudowal we wsi gorzelnie i mlyn parowy. Po jego smierci w 1898 jego majatek podzielono. Koledziany przypadly najmlodszemu synowi Ludwikowi, który byl ostatnim wlascicielem tych dóbr.
Zamek, po którym chodzila szlachta, uczyly sie dzieci i jezdzily… kombajny
   Razem z pania Antonina idziemy kilkadziesiat metrów do na wpól zrujnowanego zamku. Wokól wiele starych traktorów,  kombajnów i róznego zelastwa. Sa to pozostalosci po rolniczej szkole zawodowej, która kiedys byla w jego murach. Mlodziez uczyla sie tu obslugi sprzetu rolniczego. Teraz ta posiadlosc jest wlasnoscia miejscowego biznesmena, który kupil ja za 200 tysiecy hrywien. Za te pieniadze we wsi wyremontowano przychodnie. Biznesmen ma zamiar otworzyc tu muzeum i sklep. Przywiózl do palacu jakies rzeczy i juz drugi rok stoi on zamkniety. Nie ma tu zadnej ochrony i wiejskie dzieci bawia sie w dawnych komnatach. „Poczatkowo byl tu zamek obronny", - mówi pani Antonina - zmurszale mury pamietaly tureckich janczarów, polska konnice i kozaków. Jak wygladal poczatkowo zamek, wybudowany przez Wolodyjowskich nie wiadomo?.
   Do naszych dni nie zachowaly sie zadne ryciny. Na poczatku XIX wieku koniecznosc obrony terenów odpadla i Horodyscy przebudowali w 1840 zamek na rezydencje - póznorenesansowy palac. Z pozostalych wiez zamkowych wybudowano dwa boczne "pawilony”. Palac po ukonczeniu przedstawial sie imponujaco, Skladal sie z glównego, pietrowego budynku, bocznych skrzydel i przylegajacych do nich dwu szesciobocznych dawnych zamkowych wiez, którym nadano gotycki wyglad. W palacu miescily sie komnaty ustawione w amfiladzie, korytarze, pokoje goscinne i zaplecze gospodarcze. Sciany byly bogato dekorowane. Nad kwadratowymi oknami biegl arkadowy fryz. Sale balowe byly na pietrze, obok nich jadalnia z czterema oknami i podloga z kilku rodzajów drewna. Do 1914 na scianach wisialy obrazy szkoly holenderskiej. Na pietrze byl duzy taras widokowy. Obecnie pozostaly po nim tylko wsporniki. W komnatach byly kaflowe piece, a w salonach - kominki. Pomieszczenia oswietlaly zyrandole. Na teren palacu prowadzila brama, prawdopodobnie dawna brama zamkowa. Na tylach palacu na stokach, opadajacych ku Niczlawie, byl ogród palacowy. W czasie I wojny swiatowej palac zostal praktycznie zrujnowany. Ludwik Horodyski rozpoczal jego odbudowe, ale nie starczylo mu funduszy i wyremontowane mury przekazal na cele spoleczne. Umieszczono tu przedszkole dla dzieci pracowników majatku. Dziwnym trafem palac przetrwal II wojne swiatowa. W okresie sowieckim do 1977 dzialala w nim szkola srednia, a potem szkola zawodowa. Obecnie jest w rekach prywatnych i co z nim zrobi miejscowy nuworysz - nie wiadomo.
Milcza mogily i placze stary kosciól
   „We wsi mieszkalo wielu Polaków" - z zalem, ocierajac lze, mówi nauczycielka -. Ale wszystkich wywiezli. Gdzies w 1920 latach  mielismy polska szkole poczatkowa. Kilkoro dzieci ukonczylo gimnazjum nauczycielskie w Czortkowie. Teraz nie ma tu Polaków. Chce pokazac pani kosciól. Jest strasznie zaniedbany, az wstyd: sciany rozwalone, wewnatrz bez tynku. Kosciól zbudowano w 1772. Dzis jego wnetrza zdobia pamiatkowe napisy na scianach - jedne na marmurowych tablicach, inne to graffiti na scianie, ryte gwozdziem. W kryptach zachowaly sie stare pochowki, które  systematycznie sa dewastowane przez wspólczesnych poszukiwaczy skarbów. Na szczescie w Polsce znalazla sie osoba, gotowa odnowic swiatynie. Ale mamy tak niedoskonale ustawodawstwo, ze zaczeto wymagac od niego jakies papiery i dokumenty, ze teraz sam nie jest rad, ze zlozyl taka propozycje. Dopóki sponsor w Polsce mysli, co poczac - kosciól rujnuje sie. "Cmentarz tez niszczeje, chociaz staramy sie porzadkowac nagrobki”.
   Dzis mieszkancy wioski czekaja na zyczliwych ludzi, byc moze dawnych mieszkanców Koledzian, zeby pomogli im uporzadkowac ruiny.
KG

Photo...

Czerniowce

Zwiedzaj z nami...

... Lwów - L'viv,


Żółkiew,


Drohobycz,


Luck - ,


Ostróg,


Tarnopol
- Ternopil,



Krzemieniec,


Stanislawów
- Iwano-Frankiwsk,


Kolomyia,


Czerniowce,


Użhorod - ,


Mukaczewo...