Sitemap Poland English Slovak
Меню
7 cudów Ukrainy
... Chocim,


Kamieniec Podolski,


Park Zofiówka
w Human
- ,



Sofia Kijowska,


Chortyca
- ́,



Kijowsko Pieczerska Lawra,


Chersonez Taurydzki...

Turystyka po zachodniej Ukrainie...
Популярне
29. Stara forteca stoi na wysokim brzegu rzeki... ...
Published: 10.02.2014

Szlachecka twierdza posród podolskiego raju.
   Najwieksza duma mieszkanców jest jagielnicki zamek. Wprawdzie, polozony jest nie w samej Jagielnicy, ale w sasiedniej Nagoriance, utworzonej po rozdziale miasteczka na rzece Czerkasce. Stara forteca stoi na wysokim brzegu rzeki i patrzy na wioske, z która wiaze ja historia. "Zycie toczylo sie tu od wieków", - mówi z usmiechem przy spotkaniu ze mna krajoznawca, dyrektor lokalnego muzeum, Stepan Buberniak. Mezczyzna od dawna pieczolowicie gromadzi fakty i spisuje historie wioski.
 - Pierwsza wzmianka o Jagielnicy datuje sie na rok 1448. W 1454 w drodze do Kamienca, na kilka dni zatrzymal sie król Kazimierz Jagiellonczyk. Pod koniec XV wieku na wzgórzu o trójkatnym ksztalcie wybudowano zamek. Sciany byly z debowych i sosnowych bali wewnatrz wypelnione ziemia i piaskiem. Na zewnatrz sciany oblepiano glina - chroniac je w taki sposób przed ogniem. Od dziedzinca na scianach biegly kryte galerie, z których broniono sie. Spogladajac teraz na pozostalosci po zamku, trudno to wszystko sobie wyobrazic.
   Do zamku ze wsi kawalek drogi. Idac asfaltowa droga i ogladajac zabudowania mieszkanców Jagielnicy - zarówno te murowane, jak i te opuszczone, zniszczone, chyba jeszcze z XIX - nietrudno przeniesc sie w myslach do historii. Pan Buberniak opowiada o podziemnych korytarzach wiodacych w róznych kierunkach z zamku. Podobno byly one tak wysokie i szerokie, ze mozna bylo jechac po nich kareta. Mogli tam zmiescic sie jezdzcy jadacy naprzeciwko sobie. Wzdluz korytarzy stale palily sie pochodnie. Mialy one tez otwory wentylacyjne i wyjscia w razie oblezenia zamku.
   W 1581 król Stefan Batory za zaslugi dla Rzeczpospolitej przyznaje Jagielnice staroscie Skaly Podolskiej Stanislawowi Lanckoronskiemu. To Lanckoronscy przebudowali drewniany zamek na murowana fortece. Nowa forteca stala sie jedna z wiekszych na Zachodnim Podolu. "Byla to fortyfikacja w stylu holenderskim", - ciagnie dalej Pan Buberniak. - Gdy spojrzec na nia z lotu ptaka to podobna jest do grotu strzaly. Mamy tu wysokie bastiony i strzelnice, gleboka fose i brame, ozdobiona herbami Lanckoronskich. Gdy zamek oblegal wróg, brame zamykano, most podnoszono, a fose zalewano woda. W czasach pokoju zamek funkcjonowal jako siedziba komendanta i niewielkiej zalogi, zlozonej ze szlachty, kozaków rejestrowych i sluzby.
    W 1648  zamek wytrzymal oblezenie kozackie, ale w 1655 zostal zdobyty przez zdrade obronców. Po 1672 zamek stal sie siedziba Ibrahima Szejtana, ale juz w 1684 zamek odwiedzil Jan III Sobieski. Dzialania wojenne zniszczyly fortyfikacje, ale po modernizacji w XVIII wieku stal sie glówna rezydencja Lanckoronskich na Podolu.

Historia pachnaca tytoniem.
   W 1817 roku Antoni Lanckoronski sprzedaje zamek rzadowi austriackiemu. W zamku zagraniczni przedsiebiorcy zrobili fabryke tytoniu. Brame wjazdowa i dwa bastiony rozebrano, fose zasypano. Dbano tez i o kulture wioski.
    W zakladzie powstaly rózne organizacje spoleczne, straz pozarna. Ludzi uczono gospodarki, hodowli wzrastal dobrobyt, dogladano sady. Polacy, którzy zajmowali kierownicze stanowiska w fabryce, dbali o poziom kultury i wychowanie religijne. Przy fabryce dzialala orkiestra deta, chór, organizowano rózne imprezy. W XX zamek przetrwal dwie wojny.
   W roku 2000 zamek wykupil rosyjski biznesmen Aleksander Potiomkin, ale z czasem i on sprzedal posiadlosc. Wzial 950 tysiecy dolarów. Znalezli sie kupcy z województwa czerkaskiego i teraz oni sa wlascicielami 14 216 m kwadratowych powierzchni uzytkowej i 4,4 ha terenów wokól zamku. Jednak okolo 400 m2 nalezy do rosyjsko-ukrainskiej spólki "Global-Kosmetik". Polozenie przy trasach ma Kamieniec i Czerniowce stwarza dogodne warunki do rozwoju turystyki w starych murach.

Swiatynia - hrabiowska chwala.
   Olbrzymia swiatynia, na szczescie, w odróznieniu od innych strasznie zaniedbanych i zrujnowanych kosciolów po okolicznych wioskach, jest czysta, schludna i wyremontowana.
    "Pierwsza swiatynie zbudowano jeszcze w 1478", - mówi pani Ludmila Szurygina.
- Wedlug przekazów, kosciól byl drewniany. Nie wiadomo do kogo nalezal. Z dawnych czasów we wspólczesnej swiatyni zachowaly sie dwie drewniane figurki. Czy sa to prorocy, czy apostolowie - trudno dzis okreslic. W ksiegach metrykalnych z 1741 zapisano, ze opiekunem kosciola jagielnickiego byl Antoni Lanckoronski. Odtad magnaci wszelako wspomagali kosciól. Na poczatku
XIX swiatynia splonela. W 1849 wystawiono nowy kosciól, w stylu neobarokowym, zainstalowano organy. Znów pozar i kolejna odbudowa. W 1945, gdy Jagielnice opuscili Polacy kosciól zamknieto. Z czasem zrobiono tu magazyn zboza, "potem - sale sportowa".
   W sierpniu 1998 roku Karolina hrabina Lanckoronska przeznaczyla znaczna sume na odnowienie swiatyni i zakupila trzy dzwony - Karola, Karoline i Czeslawa. Dzis ciesza oko i sluch wiernych swoim melodyjnym dzwiekiem.
KG

Photo...

Czerniowce

Zwiedzaj z nami...

... Lwów - L'viv,


Żółkiew,


Drohobycz,


Luck - ,


Ostróg,


Tarnopol
- Ternopil,



Krzemieniec,


Stanislawów
- Iwano-Frankiwsk,


Kolomyia,


Czerniowce,


Użhorod - ,


Mukaczewo...