Sitemap Poland English Slovak
Đĺęëŕěŕ
Sztuka


Roksana Shafran "na szkle"

Популярне
... to etos pradawnych rolnikow...
Published: 03.01.2013



   Warto podkreślić, iż dawni Pokucianie, są obecnie doktorami w różnych dziedzinach nauki, generałami, lekarzami, artystami i politykami. Imprezę poprzedziły uroczyste Msze święte w cerkwiach Tłumacza w intencji całego rodu ukraińskich Pokucian.
   
Po nich, odbyła się uroczysta parada przedstawicieli delegacji artystycznych i gości festiwalu do centrum miasta. Dookoła umieszczono liczne namioty, gdzie prawie każda pokucka wioska prezentowała jaskrawe ubranie ludowe, ekspozycje wyrobów miejscowych „złotych rączek”, kolekcje najbardziej różnorodnych gatunków gołębi oraz smaczne dania. Brzmi łagodna muzyka ludowa…
  
„Mieszkańcy pokucia - to etnos pradawnych rolników, którzy zamieszkiwali te ziemie jeszcze przed kulturą trypilską, - opowiada „Kurierowi Galicyjskiemu” krajoznawca Jarosław Lewku  z Horodenki, - badania archeologiczne świadczą o dużych warstwach kultur rolniczych na terenie Pokucia. Nasi praojcowie siali zboże, prowadzili gospodarstwo domowe, byli bardzo spokojnymi i łagodnymi ludźmi, pewnie i muzykę mieli taką samą – spokojną, ze wzniosłymi brzmieniami, jak wody Dniestru w letnią pogodę, bez dysharmonii i hałasu. Ludzie wiekami żyli tu w pokoju z innymi narodami. Wśród zabytków, wiele jest na Pokuciu polskich fortyfikacji, które obecnie, niestety nie są zachowane w najlepszym stanie, co jednak nie zniża ich wartości historycznej”. Nawet pokucka kuchnia różni się preferencją roślinnych produktów. Owoce ogrodu i sadu od najdawniejszych czasów są podstawą diety mieszkańców. Mięso zaczęli spożywać na Pokuciu o wiele później i w niedużych ilościach. Jego zamianą jest tu fasola, grzyby i ryba. Etnografowie mówią, że kuchnię Pokucia obecnie można uważać za wzór regionalnego i zdrowego odżywiania się, gdzie jest mało kalorii, a dużo energii. Nieliczni goście festiwalu, wśród których było kilku przedstawicieli Polski, Rosji i Niemiec, wielce interesowali się lokalnymi smakołykami. „Pokucie ma tysiące walorów - mówi przewodniczący Tłumackiej Rejonowej Administracji Państwowej Wasyl Leniw - mamy malowniczy kanion Dniestrowski, na terytorium, którego zaczęła aktywnie rozwijać się agroturystyka. Mamy bogatą historię, walory kulinarne i  tysiące pracowitych życzliwych ludzi, którzy chcą zrobić lepszym swój kraj”. Ważnym wydarzeniem w ramach imprezy była prezentacja księgi „Pokucie”. „W tym historycznie etnograficznym szkicu o regionie, odzwierciedlono nie tylko historię narodu, jego skład etnograficzny i dialekty, ale również zwyczaje, tradycje, kulturę, byt i już współczesne walory turystyczne kraju” – mówi jeden z organizatorów, prof. Narodowego Uniwersytetu Przykarpackiego, historyk i politolog, Wasal Marczuk. W księdze zebrano ponad 2500 zdjęć, a w jej napisaniu brało udział 27(!!!) naukowców. Wierzę, że to unikatowe wydanie encyklopedyczne zapoczątkuje wiele nowych badań
   
Pokucia. Na podstawie tej księgi będą napisane prace doktoranckie i habilitacyjne, stworzone będzie centrum naukowe badań Pokucia. Księga to jedynie pierwszy krok w badaniu historii i stanu obecnego tego regionu”. Na „Źródło Pokucia” przyjechali goście z województwa Warmińsko-Mazurskiego, którzy zatrzymali się w Śniatyniu. „Przyjechaliśmy na Przykarpacie, gdyż wygraliśmy projekt Narodowego
  
Centrum Kultury na dziewięciodniowy pobyt w Ukrainie, - mówi koordynator wycieczki, Teresa Grzęda. – Jest nas dwadzieścioro, 17 dzieci i trzech opiekunów. Pod koniec projektu stworzymy z pokucką młodzieżą wspólną gazetkę. Bardzo tu się podobało naszym dzieciakom. Jeździliśmy w góry, odwiedziliśmy fortyfikacje w Kamieńcu Podolskim, a także Kosów i Lwów.

Photo...

photo Mihal

Đĺęëŕěŕ