Sitemap Poland English Slovak
Меню
Wedrujemy...

==================
Sladami historii...
==================
... Lwów,


HISTORIA - ksiestwo Ruskie, Podolskie, Halickie, Wolynskie...


Luck - photo Olek

Популярне
32. Jablonowscy
Published: 18.12.2011



   Pod koniec XVII wieku, gdy jeszcze Turcy panowali na Podolu, wspomniany hetman wielki koronny
Jan Stanislaw  Jablonowski wystawil na wzgórku zamek. W kaplicy zamkowej umiescil cudowny obraz Matki Boskiej, która zabieral ze soba na wszystkie wyprawy wojenne (w tym równiez na bitwe pod Wiedniem). Stad obraz nazywany jest tez MB Hetmanska, MB Rycerska lub MB Mariampolska. Okolo 1730 roku zamek zostal rozbudowany, dopelniony palacem, w którym Jablonowscy mieszkali do chwili przyjecia Austriaków. Ci natomiast umiescili w zamku koszary. Podczas wojny francusko-austriackiej w 1809 na zamku bronily sie przed wojskami austriackimi oddzialy Ksiestwa Warszawskiego. General Marfeld nie odwazyl sie brac szturmem zamku, chociaz ten juz byl podupadl, a ograniczyl sie jego ostrzalem artyleryjskim, co zmusilo obronców do opuszczenia jego murów. Po tych wydarzeniach wiekszosc murów zostala rozebrana, ale palac jeszcze dlugo pozostawal w stanie mieszkalnym. Dziela zniszczenia dokonali dopiero Rosjanie podczas I wojny swiatowej, palac zabytek, nalezacy juz wówczas do Blazowskich. Ocalaly jednak komnaty ze wspanialymi barokowymi freskami na scianach. II wojna swiatowa i panowanie komunistów dokonaly dziela zniszczenia - rezydencja zostala czesciowo rozebrana, a w zachowanej czesci umieszczono szpital. Zachowala sie jedynie brama wjazdowa z fragmentami murów i moszczona droga wjazdowa, oraz fragmenty naroznych baszt od strony parku.
   W smetnym stanie jest kompleks bylego klasztoru  kapucynów, w którym obecnie miesci sie kobieca kolonia karna nr 128. Dzieki zezwoleniu Glównego zarzadu penitencjarnego Ukrainy udalo mi sie wejsc do srodka i zobaczyc, jak obecnie mieszkaja tam skazane kobiety (sa tu bardzo mlode dziewczeta, widzialem tez staruszke o kulach, która na wolnosci handlowala narkotykami) i sfotografowac te zabytkowe wnetrza.
   W okresie sowieckim pomieszczenia klasztorne zostaly gruntownie przebudowane na zewnatrz i wewnatrz, kosciól zas zostal przedzielony na kondygnacje. W dolnej jego
czesci urzadzono stolówke, a w górnej - sale zebran. Tylko tu zachowaly sie oryginalne sklepienia, ale juz bez zadnych dekoracji i malowidel. Na fasadzie kosciola nie ma juz malowidla Matki Boskiej i figur swietych. Brak tez dzwonnicy i bramy. Jest nadzieja, ze calosc obiektu zostanie wkrótce udostepniona mieszkancom. Jest juz decyzja o przekazaniu obiektu na szkoe-internat dla sierot, którymi opiekuja sie greckokatolickie zakony, zajmujace sie szkolnictwem. Decyzja wprawdzie zostala podjeta jeszcze w pazdzierniku 2012, mimo to kolonia dziala tu do dzis, a jej wladze wcale nie sa pewne, czy beda musialy sie przenosic.
   W 1742 wojewoda braclawski Jan Kajetan Jablonowski ufundowal klasztor-hospicjum dla oo. kapucynów pod wezwaniem sw. Antoniego z Padwy. Cele, poczatkowo drewniane, zamieniono na murowane i zaczeto wznosic swiatynie. Budowe ukonczono po 6 latach. Jan Kajetan przez wspólczesnych mu byl uwazany za bardzo zarozumialego i pyszalka. Byl krewnym Leszczynskich, a przez nich spowinowacony z królami francuskimi, wiec stawial sie na równi z monarchami i podpisywal sie jako „ksiaze na Ostrogu”.
   Jablonowski z pierwsza zona, Teresa z Wielhorskich w 1746 ufundowali równiez w Mariampolu klasztor dla ss. Milosierdzia (szarytek). Gdy podczas reform józefinskich osrodek kapucynów zostal skasowany, przekazano szarytkom opuszczone zabudowania klasztorne. Ciekawe jest, ze do 1812 zajmowaly one obydwa klasztory, pokapunyski i swój stary, dalsze losy tego drugiego sa nieznane.
   Na poczatku XIX, po tym, jak spalila sie cerkiew greckokatolicka, wladze zezwolily na wspólne uzytkowanie pokapucynskiego kosciola przez szarytki i grekokatolików. Doprowadzalo to do ciaglych sprzeczek, wzajemnych obraz i utrudnialo przebieg nabozenstw. Zakonnice protestowaly, gdy grekokatolicy zdjeli obrazy sw. Klary i sw. Józefa. Doszlo do tego, ze obie strony nie mogly dojsc do porozumienia, kto i za ile ma wyremontowac dach swiatyni. W 1892 grekokatolikom zaproponowano pieniadze na budowe wlasnej swiatyni, ale ci nie zgodzili sie, uwazajac te sume za niewystarczajaca. W planach bylo tez podzielenie kosciola na pól, ale i na to nie zgodzono sie. Cale szczescie, ze te niesnaski nie przeszkadzaly w normalnym funkcjonowaniu przyklasztornego szpitala i leczeniu chorych. W 1876 wystapil tu na koncercie dobroczynnym znany gitarzysta-wirtuoz Marek Sokolowski. Ostatecznie swiatynia zostala oddana siostrom w 1924, a grekokatolicy musieli wybudowac swoja cerkiew, która do dzis stoi obok zabudowan klasztornych.
   W 1938 wybuchl pozar w kosciele parafialnym Mariampola (prosze nie mylic z kapucynskim), i do szarytek przeniesiono cudowny obraz MB Mariampolskiej, który Jan Stanislaw Jablonowski umiesci wlasnie w kosciele parafialnym sw. Trójcy. Po II wojnie swiatowej komunisci chcieli przekazac ikone do muzeum, ale miejscowa ludnosc ukryla obraz i potajemnie wywieziono go do Polski. Obecnie, po koronacji w 1989 roku, znajduje sie on w kosciele NMP na Piasku we Wroclawiu. Naczynia liturgiczne i inne wyposazenie kosciola szarytki zabraly ze soba. W 1946 klasztor zamieniono na dom dziecka, a pózniej na lecznice i kolonie kobieca. W magazynach Lwowskiej Galerii Sztuki w Olesku (miedzy innymi mieszczacych sie w dawnym klasztorze kapucynów) zachowala sie figura sw. Feliksa z Cantalice - jednego z glównych swietych zakonu, która do 1927 stala na murze klasztornym. Ciekawa jest ze wzgledu na sznur-pasek swietego, wykonany z prawdziwego sznura konopnego. Oprócz tego przypisuje sie ja autorstwu Jana Jerzego Pinzla.
   Teraz przeniesmy sie na Wschodni Wolyn. 16 km od Slawuty Sanguszków lezy miejscowosc Annopol.
   W parku w tej miejscowosci znajduje sie siedziba lokalnych wladz. Zajmuje ona dawny, barokowy palac, wzniesiony w 1759. Po licznych przeróbkach i modernizacjach na tyle zmieniono wyglad zabytku, ze nie pozostalo zadnych sladów pierwotnej architektury. O tym, ze jest to dawna zabudowa, swiadcza jedynie dwa ryzality na bocznych wiezach.
   Niegdys palac byl znacznie wiekszy. Za jego fundatora uwazano wojewode poznanskiego Antoniego Barnabe Jablonowskiego, za architekta - Paolo Fontane. Pierwsza zona wojewody byla Anna z Sanguszków, dla której miejscowosc Glinniki przemianowano na Annopol. Ukonczenie budowy swietowano na hucznym bankiecie, na który Jablonowski zaprosil „caly Wolyn”. Wczesniej zakupil on w Warszawie meble i kosztowne wyposazenie dla „annopolskiego mieszkania” na sume 100 tysiecy zlotych.
   Jednak niebawem Jablonowscy sprzedali majatek. Przez jakis czas zajmowal go ostrogski arcybiskup prawoslawny, po nim rezydencja wladali Walewscy i Czetwertynscy. Ostatnim wlascicielem Annopola byl rosyjski general Iwikow.
   Rezydencja czesto palila sie, a najwiekszych strat zaznala podczas I wojny swiatowej. Za czasów sowieckich wnetrza calkowicie zmieniono, nic nie pozostawiajac ze starego ukladu.
   Rezydencja lezy we wspólczesnym jej olbrzymim parku. W Annopolu jest tez grób cadyka zydowskiego Maggida z Miedzyrzecza - miejsce licznych pielgrzymek chasydów, i niezwyklej architektury cerkiew prawoslawna z XVIII wieku. Prawdopodobnie tez wybudowana za pieniadze Jablonowskich.


Photo...

rysunek Orda


Miedzyborz - photo Olek

Sladami historii...

==================
... zwiedzamy...

==================






*Olesko,


*Podhorce,


*Poczajow...