Sitemap Poland English Slovak
Wedrujemy...

==================
Sladami historii...
==================
... Lwów,


HISTORIA - ksiestwo Ruskie, Podolskie, Halickie, Wolynskie...


Luck - photo Olek

Популярне
22d. Wisniowieccy (cz. 3)...
Published: 08.11.2012



   W 1745 odbyla sie tu „najwspanialsza ceremonia pogrzebowa XVIII wieku” - rezyserowany pogrzeb Michala Serwacego Wisniowieckiego, którego autorem byl nadworny architekt jezuitów Pawel Gizycki. Kosciól zostal udekorowany karmazynowym adamaszkiem i zlocistym jedwabiem, na dekoracji zawieszono 12 portretów przodków zmarlego. Do istniejacych 10 oltarzy dodano jeszcze 27 (!), przy których odprawialo modly 40 ksiezy. Uroczystosci pogrzebowe trwaly 4 dni, a na zakonczenie nad zlozona w krypcie trumna Michala Serwacego zostal rozbity jego herb rodowy - na znak wygasniecia rodu.
    Po wielkim pozarze, który w 1763 mocno uszkodzil swiatynie, karmelici, wspierani juz przez nowych wlascicieli Wisniowca Mniszchów, szybko odbudowali zniszczony kosciól i klasztor. Teraz kosciól stal sie jedna z najswietniejszych swiatyn Wolynia. Do konca wieku zakonnicy zasadzili wokól park, na którego tarasach ustawili altanki, by podczas modlitwy móc podziwiac widoki okolicy. Calosc otoczono murem, wjazd odbywal sie przez kuta brame, podobna do bramy wjazdowej do palacu. Zakonnicy prowadzili tu szkole i utrzymywali szpital.
   Wladza carska po upadku powstania listopadowego skasowala zakon, a kosciól przekazala pod swiatynie prawoslawna. W 1863 z niewiadomych przyczyn zona ówczesnego proboszcza Subotowicza podpalila dach kosciola i klasztoru, przez co zabudowania bardzo ucierpialy.
   Kolejny wlasciciel Wisniowca rosyjski general Pawel Demidow zapragnal przywrócic dawna swietnosc rezydencji i klasztorowi. Zaproponowal wladzom cerkiewnym, ze wykupi klasztor, ale te zazadaly niewspólmiernie wysokiej ceny. W tym czasie (poczatek XIX) wandale powyciagali pochówki z krypt, porozbijali trumny w poszukiwaniu kosztownosci i porozrzucali szczatki. Demidow nakazal zebrac wszystkie szczatki i przeniesc je na cmentarz katolicki, gdzie przy dzwiekach salw armatnich zostaly ponownie pogrzebane. Miejsce pochówku udekorowano dwoma obeliskami. Szczesliwie zachowaly sie do dzis. Na jednym sa trzy plaskorzezby ze scenami Meki Panskiej. Przypuszczalnie mogly pochodzic jeszcze z kosciola sw. Anny. Demidow przeniósl tez do palacowego parku rzezbe sw. Michala Archaniola i wielka tablice fundacyjna, która niegdys zdobila fronton kosciola.
   Dopiero w 1917 wladze cerkiewne rozpoczely remont kosciola, podczas którego chcieli pozbawic budowle jakichkolwiek cech kosciola katolickiego. Opracowano w tym celu prymitywny projekt, wedlug którego polaczono obie wieze (staly one nie na fasadzie, a nad prezbiterium) i ustawiono w tym miejscu cebulowata kopule. Po tej modernizacji ksztalt swiatyni przypominal walizke. Nie trwalo to jednak dlugo, bo w 1921 Wisniowiec znalazl sie w obrebie Rzeczypospolitej i kosciól rewindykowano, przywracajac mu prawie oryginalny wyglad. Po dziesieciu latach powrócili tu karmelici bosi.

   Historia swiatyni zakonczyla sie krwawa tragedia. W lutym 1944 roku, gdy tereny te opuscily wojska niemieckie i wegierskie, do Wisniowca, w przebraniu rosyjskiej partyzantki, weszli upowcy. Wymordowali wszystkich Polaków, którzy schronili sie w klasztorze. Zginelo wówczas okolo 300 osób, wsród nich równiez przeor karmelitów o. Kamil Gleczman. Banderowcy podpalili kosciól i palac.


Zespól klasztorny oo. Bernardynów w Zbarazu (fot. Dmytro Antoniuk)
   Do Zbaraza, odleglego o 36 km od Wisniowca, bernardynów zaprosil ostatni z rodu ksiazat Zbaraskich - Jerzy. Za jego rzadów klasztor byl drewniany. Jego nastepca Janusz Wisniowiecki z zona ufundowali dla zakonu murowane zabudowania klasztorne i takiz kosciól sw. Antoniego z Padwy. Podczas oblezenia Zbaraza przez kozaków Chmielnickiego klasztor byl zniszczony, zginelo wówczas szesciu ksiezy i jeden brat zakonny. Potem w 1675 Turcy zamordowali trzech bernardynów. Ostatecznie dziela zniszczenia dokonaly na poczatku XVIII wojska rosyjskie, które ogniem i mieczem przeszli przez tereny przeciwników pro moskiewskiego króla Augusta II.
   W 1720 wojewoda kijowski Józef Potocki rozpoczal odbudowe klasztoru, ale prawie juz ukonczony gmach kosciola zaczal pekac i musiano go rozebrac. Syn Józefa, Stanislaw Potocki, wojewoda poznanski, wybudowal w tym miejscu istniejacy do dzis kosciól, który w 1755 konsekrowal biskup lucki Antoni Wollowicz. Jego autorem jest slaski architekt Johann Gans. Wraz z kosciolem wybudowano olbrzymi klasztor z zamknietym dziedzincem. Wnetrze kosciola iluzjonistycznymi freskami pokryl Ignacy Baszta. Swiatynie zdobilo 14 oltarzy autorstwa mistrza ze Lwowa Antoniego Osinskiego. Kosciól slynal z cudownego XVI-wiecznego obrazu Matki Bozej Zbaraskiej, który od 1945 roku znajduje sie w kosciele w Pralkowcach pod Przemyslem.

   Podobnie, jak w Wisniowcu, urzadzono w Zbarazu wspanialy pogrzeb fundatorowi swiatyni Stanislawowi Potockiemu, zmarlemu w 1760 roku. Szwajcarski (w innych zródlach - wloski) architekt Jan Columbani udekorowal w tym celu kosciól oraz przygotowal ozdobny katafalk castrum doloris (zamek zalobny) i krypte.
   Klasztor byl jednym z najbardziej znanych osrodków w ruskiej prowincji zakonu. Od 1768 byl tu czynny szpital dla ubogich, a po dziesieciu latach otwarto szkole i gimnazjum lacinskie. Przez jakis czas miescilo sie tu seminarium i dzieki temu Austriacy nie zlikwidowali klasztoru, który byl czynny do 1946. Uczniami tutejszego gimnazjum byli przyszly marszalek polskiego Sejmu Ignacy Daszynski i biskup Ignacy Tokarczuk. Podczas prac nad „Trylogia” klasztorne archiwa studiowal tu Henryk Sienkiewicz.
   Podczas I wojny swiatowej rosyjscy wojacy zarekwirowali wszystkie dzwony koscielne, które udalo sie odzyskac za sume 25 tysiecy marek. Ostatnie nabozenstwo odbylo sie tu w maju 1946, po czym zakonnicy wyjechali do Polski. Do klasztoru w Lezajsku udalo im sie zabrac niektóre rzezby z oltarza glównego, reszta trafila do magazynów Lwowskiej Galerii Sztuki w Olesku. Znaczna jednak czesc wystroju kosciola, w tym oltarz glówny i freski, zostaly zniszczone, gdy w murach klasztornych umieszczono szpital, a nastepnie fabryke „Kwantor” produkujaca elementy dla wojska.
   Kosciól zostal zwrócony wiernym w 1989 roku i dzis znów opiekuja sie nim bernardyni. Dziwnym zrzadzeniem losu ocalaly cztery boczne oltarze barokowe Antoniego Osinskiego, ambona i prospekt organów, bez piszczalek. Obecnie trwa ich remont. Zachowala sie tez czesc fresków. Wiekszosc z nich, niestety, zostala zamalowana lub calkowicie zniszczona. Zachowala sie równiez tablica pamiatkowa, poswiecona Adamowi Mickiewiczowi i nieczytelne epitafium na fasadzie.
   Niedawno odnowiono wieze. W klasztorze miesci sie urzad pracy i biblioteka. Mozna tam zobaczyc jeszcze sklepione korytarze, na jednym z nich zachowal sie skromny kominek. Ostatnia, dosc wazna czescia calego kompleksu jest nadbramna dzwonnica, która zachowala sie do naszych dni bez zmian.
Zbaraz - kosciol Bernardynów (fot. Dmytro Antoniuk)

Photo...

rysunek Orda


Miedzyborz - photo Olek

Sladami historii...

==================
... zwiedzamy...

==================






*Olesko,


*Podhorce,


*Poczajow...